Obserwatorzy

środa, 10 czerwca 2020

LOVE Poppy

Mój blog o miłości do lalek wszelakich bardzo się zakurzył, w sumie to prawie umarł. Przypomniałam sobie jak fajne były te czasy, kiedy nie było FB, instagrama i innych mediów społecznościowych. Każdy czekał na nowy post na swoim ulubionym blogu i wypiekami na twarzy czytał treści i oglądał zdjęcia.
Ach.... Co to były za czasy.
Postanowiłam ożywić bloga, głównie dla siebie bo teraz mało kto zagląda na blogspota, raczej skupia się na FB grupach tematycznych ale szkoda mi tylu lat wspomnień i sentymentów aby tak po prostu zdechło.
Odrobinę wypadłam z obiegu, więc zacznę od kilku fotografii Poppy, którą ostatnimi czasy bardzo polubiłam. Niestety, model ten przeszedł zupełnie bez echa wśród fanów Poppy, a szkoda. :)