Ach.... Co to były za czasy.
Postanowiłam ożywić bloga, głównie dla siebie bo teraz mało kto zagląda na blogspota, raczej skupia się na FB grupach tematycznych ale szkoda mi tylu lat wspomnień i sentymentów aby tak po prostu zdechło.
Odrobinę wypadłam z obiegu, więc zacznę od kilku fotografii Poppy, którą ostatnimi czasy bardzo polubiłam. Niestety, model ten przeszedł zupełnie bez echa wśród fanów Poppy, a szkoda. :)




