Jak już wcześniej wspomniałam lalka jest ubrana w dwuczęściowy kostium. Kolor jest praktycznie identyczny jak suknia pierwszego SuperStara. Kiedyś myślałam że to po prostu sukienka a tu miłe zaskoczenie. Buciki to tradycyjnie klapeczki w kolorze przybliżonym do kreacji. Muszę przyznać że bardzo podoba mi się krój samego stroju.
Lalka ma również bardzo ładny, delikatny malunek oka.
W związku z tym że jestem naprawdę beznadziejnym fryzjerem lalek i pomimo mojej całej miłości do Barbie magicznym sposobem nie sprawiło to że umiem lalce ułożyć włosy tak jak mi się zamarzy istnym ratunkiem w celu robienia podwójnych warkoczyków okazała się owa maszynka dołączona do kompletu. Lalka jest bardzo zadowolona że pomimo tych 31 lat nadal ją posiada.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)