Teraz małe wyjaśnienie dlaczego Gosia zmobilizowała mnie do sfotografowania lalki, otóż w dzisiejszym poście tak naprawdę są dwie bohaterki moja Costume Ball pochodząca z Chin i Costume Ball Gosi pochodząca z Malezji, którą możecie zobaczyć TUTAJ.
Lalka Gosi trafiła do mnie na małe wczasy odwiedzić swoją siostrę bliźniaczkę. Różnica jest widoczna, Malezyjska wersja Gosi wydaje mi się delikatniejsza. makijaż ma bardziej stonowany. Wersja z Chin ma też o wiele twardszą głowę. Jednak oby dwie bardzo piękne i bardzo wyjątkowe.
Costume Ball Chiny & Malezja
Chiny & Malezja
Chiny & Malezja
Malezja
Malezja & Chiny
Chciałam podziękować Gosi za bardzo fajne nowe doświadczenie, nie wiedziałam że wysłanie w odwiedziny lalki może być taką przyjemnością.
Po wielkim balu Costume Ball Gosi postanowiła się spakować i przyodziać coś wygodniejszego. Postanowiła również że zabierze moje Hollywood'ki w swoje strony i przedstawi im ich siostry i przystojnego Kena ;-)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)