Oto zdjęcie od razu po przyjściu do domu.
Na pierwszy ogień poszły Barbie i powiem szczerze że jedynie po kąpieli odzyskały swój urok, niestety jedna z nich wpadła w ręce szalonego fryzjera i lalka ma postrzępione włosy, natomiast druga Basia jest naprawdę śliczna, ma piękne gęste włosy i jest naprawdę w dobrym stanie jak na szmateksową lale. Jak by ktoś z identyfikował moje nowe Barbie to byłaby wdzięczna ;-)
Co do czarodziejek to moja cierpliwość szybko się skończyła. Ich włosy są odporne na wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, więc wyglądają jak wyglądają... Niestety czarodziejka bodajże z marsa ma dość mocno przerzedzone włosy więc zostawiłam je w spokoju bo nie chciałam aby została całkiem łysa. Postanowiłam że czarodziejki pójdą w świat więc może ktoś da im nowe fryzury bo ja nie mam do nich po prostu natchnienia.
Pozdrawiam
Miłego dnia :-)

