Ostatnio od Gosi przyjechał do mnie w odwiedziny mały Sosik. Chciałam się przekonać czy rozmiar na pewno mi podpasuje i czy zauroczy mnie takie maleństwo. No cóż, teraz już jestem pewna że kiedyś do mnie taki mikrusek trafi :D
Poza tym dzięki życzliwości pewnej miłej duszyczki trafiły do mnie prosto z Ikei, mebelki dla pukisiów. Teraz czas się zabrać za jakieś miniaturowe pokoiki.
Moje największe żywiczki dostały nowe sukieneczki, uwielbiam je :D
Zbliżają się wakacje, robi się coraz cieplej co jest również związane z moją mniejszą aktywnością dookoła lalek. Troszkę brakuje mi czasu, jednak absolutnie o lalkach nie zapominam. Mój najsłodszy cukierasek, czyli pukiś dostał w końcu imię. Zgodnie z preferencjami całej rodziny lalka dostała imię Emilka, oprócz Calinki jest to jedyna lalka w moim zbiorze, która posiada imię :) Pomimo ciągle brakującego czasu udała mi się ostatnio zrobić kilka zdjęć małej Emi :-) Szykowała się do spania więc sesja piżamowa na bosaka :-)
Do naszej rodziny dołączył również nowy członek rodziny jest to kot firmy Hujoo :-) Na razie nie ma imienia, nie wiemy czy to chłopak czy dziewczyna ale to wszystko wyjdzie z czasem. Dostał ode mnie makijaż jednak nie jest to spełnienie mojej wizji więc na pewno go zmienię ale nie teraz bo czas bardzo mi ucieka, pewnie już po wakacjach.