Pomimo wyprostowanych rączek, czyli ciałka za którym zbytnio nie przepadam lalkę zawsze bardzo chciałam mieć. Marzyła mi się ta lalka, jednak jeszcze bardziej chciałam mieć wersje wydaną na rynek brytyjski a nie na amerykański... Różnice moim zdaniem są dość spore, wersja brytyjska posiada zielone oczy, blond wpada w odcień miodowego, no i jej strój również jest innego koloru. Poniżej zdjęcie perfidnie skradzione z sieci dające Wam porównanie.
Moja Great Shape trafiła do mnie z allegro z mistrzowsko wykonanym rerootem od Fleur. Lalka stała się jedną z moich ulubienic i aktualnie zwiedza ze mną nowe tereny na obczyźnie.
Czy ktoś wie co to za ubranko???
Zdjęcia jakości bardzo kiepskiej ale niestety aktualnie na stanie posiadam jedynie dość stary telefon, następnym razem będzie lepiej ;-)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)