Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą basics. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 września 2012

Model No. 05 — Collection 001

Dziś chciałam Wam przedstawić lalkę na którą bardzo długo czekałam, w pewnym momencie miałam nawet chwilę zwątpienia czy w ogóle trafi w moje ręce. Nareszcie dotarła, niestety w pękniętym pudełku co mnie trochę zirytowało, no ale trudno...
Jest to Barbie Basics No. 05 z pierwszej kolekcji wydanej w 2009 roku.



(zdjęcie z barbiecollector)


Muszę przyznać że lalka wywarła na mnie pozytywne pierwsze wrażenie. Lalka ma bardzo ładną buzię Azjatki, jest to mold Kayla/ Lea. Właśnie jej twarz w całej lalce podoba mi się najbardziej, ma niesamowity, wyrafinowany  makijaż. Tradycyjnie jest ubrana w małą czarna- jak wszystkie Basics z pierwszej serii.















Muszę się Wam pochwalić że w końcu zakupiłam aparat fotograficzny, mam nadzieje że moje zdjęcia będą teraz w lepszej jakości i nie będą Was tak drażniły swoim nie zbyt dobrym wykonaniem. Jednak muszę przyznać że chyba nie jestem urodzonym fotografem bo i tak miałam sporo problemów ze zrobieniem dobrego zdjęcia. Chyba po prostu nie mam ręki  do robienia zdjęć.
Teraz mam troszkę mniej czasu, wpis robiłam na szybko podczas przerwy w moich zajęciach.
Oto taka mała namiastka co między innymi robię.



Niestety zanim się rozruszam z pracą trochę minie, ostatnio mam jakiś zastój artystyczny :) i nic mi nie wychodzi. Mam nadzieję że będzie lepiej.

środa, 12 września 2012

Barbie Basics Model No. 03 — Collection 001 2009

Dzisiaj przedstawię Wam lalkę która jako pierwsza dotarła do mnie z tej serii - Barbie Basics Model No.03 - collection 001 z 2009 roku.
Zdjęcie promocyjne:


Lalka bardzo mi się podoba głównie ze względu na mold, który posiada. Ubrana jest w prostą małą czarną, posiada czarne szpileczki, które pasują do całokształtu. Lalka ma ciekawy makijaż który dodaje lalce szykowności. Niestety lalka jak dla mnie ma swoje minusy. Przede wszystkim rozczarowało mnie przyklejone ubranie do ciała lalki no i włosy mogły by być gęściejsze- ale to tylko moje zdanie. Ogólnie jestem zadowolona, lalka z dumą prezentuję się w moim domowym lalkowym kącie.















sobota, 1 września 2012

WESTERN STAMPIN' TARA LYNN 1993


Western Stampin Tara Lynn to lalka wydana w 1993 roku. Lalkę kupiłam w stanie nienaruszonym, oryginalnie zapakowaną. Na You Tube znalazłam spot reklamowy:



Tutaj lalka jeszcze w opakowaniu




Tył pudełka ukazuje wszystkie lalki z tej serii.



Moim zdaniem lalka jest urocza, ma śliczną buzie, piękne długie i gęste czarne włosy. Mam wrażenie że włosy lalek w tamtych czasach były zdecydowanie lepszej jakości. Lalka posiada oczywiście przydatne gadżety. Papierowa ramka ze zdjęciem opisywanej bohaterki, plastikowy kapelusz który, nie ma szans na trzymanie się na głowie lalki, szczoteczkę, woreczek z brokatem i specjalne pudełko. Brokat służył oczywiście do robienia wzoru za pomocą butów. Oczywiście jest dołączona instrukcja jak by ktoś nie wiedział jak ma się zabrać za robienie brokatowych wzorków. :-)




Jestem bardzo zadowolona z zakupu lalki, bardzo mi się podoba, choć zdaję sobie sprawę że przepłaciłam..., ale było warto :-) To co mnie w lalce ujęło najbardziej to oczywiście jej śliczna buzia i piękne włosy. Gadżety a szczególnie kapelusik trochę rozbawiły, poczułam się odrobinę jak mała dziewczynka rozpakowująca nową lalkę :-) Uwierzcie że moja córeczka również ma mnóstwo frajdy z rozpakowywania lalek, każdą daję jej dotknąć i dokładnie obejrzeć. Jednak wie że to lalki mamy i nie wolno się nimi bawić. Uwierzcie mi że dziecko można nauczyć że nie wolno niszczyć, córeczka ma kilka lalek i żadna z nich nie jest zniszczona :-) Jedynie Arielka z lekka potargana ale ją bardzo kocha, śpi z nią, chodzi na spacery a nawet się kompie ale i tak jest w bardzo dobrym stanie pomimo ponad rocznego użytkowana. Moja córka ma lalki w lepszym stanie niż niejedna nastolatka pomimo tego że jeszcze nie skończyła trzech. To że dzieci stają się zwanymi przez Was "przeżuwaczami" (osobiście te słowo mnie odrzuca) jest tylko i wyłącznie wina rodziców którzy od początku nie uczą dzieci szacunku do posiadanych przedmiotów- przecież mama czy tata kupi nowe,... prawda?
Teraz mały spam zdjęciowy mojej nowej Western Stampin Tara Lynn














A tutaj takie małe porównanie, oby dwie piękne ale zupełnie inne    :-)