Bardzo lubię rude lalki. Czasami się sama sobie dziwię że ich praktycznie nie mam :-) Wczoraj pierwszy raz zabrałam lalkę w plener, panna udała się ze mną i moją rodzinką na wycieczkę. Oto Sumer Swing od Tonnera, która i tak zawsze dla mnie zostanie "Rudą Cami"
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)