Bohaterką dzisiejszego postu jest lalka, która przybyła do mnie w paczce wraz z Kissing i Western Barbie. Live Action P.J została wydana w 1971 roku wraz z Barbie i Kenem. P.J trafiła do mnie wraz ze swoją siostrą bliźniaczką, która już znalazła nowy dom. Lalka ma błyszczące blond włosy sięgające nieco poniżej ramion w oryginale miała jeszcze dwa warkoczyki ozdobione koralikami. Lalka ubrana jest w czerwony kombinezon, który jak dla mnie z daleka oczywiście wygląda jak rajstopy z sukienką. Złote buty również są częścią kombinezonu. Do kompletu należy również fioletowa kamizelka z frędzlami. Lalka trafiła do mnie dość ładnie zachowana. Jednak najbardziej co mi się w lalce podoba to dłonie, ruchome nadgarstki i rootowane rzęsy.
Lubię stare lalki, nawet bardzo ale niestety ta P.J zawsze będzie mi się kojarzyć ze współdzielącą mold zezowatą o specyficznej urodzie"Midge" czego nie jestem w stanie raczej polubić i chyba znieść ;-)
(zdjęcie ściągnięte z sieci)
Midge: Czyż nie jestem urocza???