Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trupek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trupek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 września 2012

Dance n' Twirl Barbie 1994

Dzisiaj chciałam Wam pokazać lalkę która, mieszka ze mną już jakiś czas. Jest to Dance n' Twirl Barbie z 1994 roku. Lalka oryginalnie posiadała piękną różową suknię i biżuterię.


(zdjęcie ściągnięte z sieci)

Moja Dance n' Twirl Barbie nie posiada swoich oryginalnych dodatków, trafiła do mnie zupełnie goła, bez ubrania, butów ani biżuterii a szkoda.... Przynajmniej zachowały się jej piękne długie włosy. Lalka ma przemiłą buzię dlatego na pewno zadomowi się u mnie na stałe. Ubranko uszyte własnoręcznie, być może nazwiecie mnie skąpcem ale jak lalka trafia do mnie goła to wolę jej uszyć ubranko niż przebierać w inne lalkowe kreacje. Mistrzem krawieckim nie jestem ale myślę że w końcu nauczę się szyć jak prawdziwa krawcowa. Do szczęścia brakuje mi tylko maszyny do szycia- bardzo bym chciała :-) 
A teraz kilka zdjęć mojej Barbie:





Drugą lalką jaką chciałam Wam pokazać to niezidentyfikowany trupek kupiony na pchlim targu. Laleczka ma podciętą grzywkę i niestety nie wygląda to za dobrze. Tej Barbie również uszyłam nowe ubranko. Po kilki zabiegach pielęgnacyjnych i fryzjerskich lalka prezentuje się tak:




A tu już dwie  panny w nowych kreacjach:



Jak by ktoś zidentyfikował moją nieznajoma Barbie, byłabym bardzo wdzięczna.  Zastanawiam się czy lala z targu zostanie u mnie na stałe, jakoś nie porywa mnie za serce.
Miłego wieczoru :-)

edit: Nieznajoma Barbie to Benetton Shoping z 1991 roku. Dziękuję Lunarh ;-) 

niedziela, 19 sierpnia 2012

Trupki :-)

Jak co niedzielę wybieram się na giełdę staroci :-) Dzisiaj udało mi się upolować starą lampę naftową. Jest piękna i już wisi na ścianie :-), małą szkatułkę z kryształu z mosiężnymi elementami no i kilka trupków.




Lalki w stanie opłakanym, najbardziej szkoda mi syrenki, że brakuje jej ogona, no i Totally Hair- że nie ma ciała... Leżała samotnie główka na dnie kartonu, więc postanowiłam sobie wziąć jako gratis- oczywiście po uprzednim spytaniu sprzedawcy. Niestety włosy to sam kołtun i nie wierzę że coś z tym zdziałam. Klonik ma ucięte nogi, szkoda ale wzięłam, może komuś się przyda bo wszystkie lalki dzisiaj znalezione idą w świat, nie mogę zatrzymać wszystkich laleczek które wejdą w moje posiadanie bo półki zaczynają mi się uginać. 
Tutaj dwie panny po kąpieli i poprawieniu fryzury, reszta czeka na swoją kolej.



Widzieliście TOKIDOKI na allegro? Jest boska ale cena mnie przeraża. Zastanawiałam się nad założeniem konta na allegro, siostra marudzi że marnuje jej czas a mogłabym sobie sama powystawiać aukcje. Chyba nadejdzie ta chwila że założę konto w banku i na allegro, e-bayu..., może przestanę stać w godzinnych kolejkach na poczcie aby zapłacić za prąd i gaz i zacznę korzystać z usługi jaką jest bezpłatny przelew internetowy... Moje sceptyczne podejście do instytucji bankowych nie jest bezpodstawne, ale to nie jest czas i miejsce aby o tym teraz prawić. Świat i czas idzie bardzo szybko do przodu, jak dla mnie chyba za szybko..., marzy mi się dom na wsi, kurnik i dwie krowy, może czas zaczął by troszkę wolniej płynąć.
Pozdrawiam, miłej niedzieli.

sobota, 28 lipca 2012

Szczególny "trupek"

Dziś kilka słów na temat laleczki która ma u mnie szczególne względy- nawet uszyłam jej ubranko :-) Jest to mój pierwszy szmateksowy trupek. Nie wiem z jakiego okresu i serii pochodzi ale ujęła mnie swoją delikatnością. Lalka nie ma sygnatury z tyłu głowy a wewnątrz- wiem bo lala miała oderwaną głowę. Szkoda że nie porobiłam jej zdjęć przed odnowieniem ale był to stan iście niekorzystny, ciałko całe brudne i klejące, włosy to jeden kołtun... Niestety laleczka ma odrobinę starty makijaż ale nie ma co się dziwić, laleczka już wiele przeszła i na  pewno trochę latek ma. Oto ona....