Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tropical Barbie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tropical Barbie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2013

Tropical Barbie II (1985)

Dzisiaj małe porównanie ;-) Kiedyś już wspominałam o Tropical Barbie pochodzącą z chin KLIK.  Jakiś czas temu trafiła do mnie druga Tropical Barbie tym razem z Malezji. Obie lalki są bardzo ładne ale widać pewne różnice.

 Tropical Barbie Malezja & Chiny

Chiny & Malezja

Chinka jest zdecydowanie "mocniej opalona" i ma mocniejszy makijaż.  Malezyjka wygląda jak młodsza siostra Chinki, jest o wiele bardziej delikatna. Młodsza siostra podoba mi się zdecdowanie bardziej dlatego zostaje u mnie na stałe. Starsza szykuję się w podróż dookoła świata ;-)



piątek, 7 września 2012

Tropical Barbie 1985

Chciałam Wam przedstawić Tropical Barbie 1985. Lalki nie mogłam dość długo zidentyfikować. Przy pomocy Lunarh w końcu się udało.
Zdjęcie zapudełkowanej Tropical Barbie (zdjęcie ściągnięte z sieci)


 Lalka trafiła do mnie w dość nie korzystnym stanie w nie oryginalnym ubranku, które na lalkę za bardzo nie chciało pasować i było bardzo poprute. Barbie ubrałam w ręcznie robiony złoty strój kąpielowy. Uznałam że taka kreacja będzie idealnie pasować pod kolor włosów i "opalony plastik" Po kilku zabiegach kosmetycznych lalka prezentuje się tak:






Moim skromnym zdaniem lalka wygląda całkiem korzystnie :-) 
Chciałam wspomnieć o jeszcze jednej lalce. Pamiętacie moją Bubbling Mermaid Barbie znalezioną na pchlim targu.


Powiem szczerze że na samym początku lalkę spisałam na straty, urwany ogon, włosy zamieniły się w dredy. Naczytałam się że ciałko bardzo ciężko wymienić bo lalka ma dziwne mocowanie głowy. Jednak postanowiłam podarować lalce nogi. Lalkę pozbawiłam uszkodzonego ogonka i łepek czekał na odpowiednie ciałko. Czekał, czekał aż wreszcie nastąpiła taka okazja, właśnie wtedy, kiedy przybyła do mnie Tropical Barbie. Tak naprawdę przybyły do mnie dwie Tropical Barbie, jedna w złym stanie, druga w tragicznym. Jedna z nich miała makijaż i pasemka robione lakierem do paznokci. Próbowałam usunąć, włosy doprowadziłam do stanu użyteczności, niestety lakierowy makijaż gdzie nie gdzie pozostał i to właśnie przesądziło o podarowaniu ciałka syrence. Z efektów jestem zadowolona. Jako że syrenka to morskie stworzenie i dopiero co została wyłowiona z wody również została przyodziana w własnoręcznie robiony strój kąpielowy. 




A to dwie opalone panny razem :-)