Obserwatorzy

piątek, 25 listopada 2016

Pukifee Choco

Uwielbiam małe lalki. Mam do nich przeokropną słabość. Szczególnie tyczy się to Fairylandowych pukifee i Lati. Ogólnie rzecz biorąc pukifee są odrobinę łatwiej dostępne i nie trzeba na nie czekać rok czasu, gdy zamawia się od producenta a cena lalki z drugiej ręki nie doprowadza do palpitacji serca. Tak właśnie trafiła do mnie Choco, której w ogóle nie planowałam a zauroczyła mnie totalnie.