Obserwatorzy

środa, 22 maja 2013

SuperStary ;-)

Ostatnio przeglądając wasze blogi i czytając fora dowiedziałam się że nie warto zawracać sobie głowy popularnymi SuperStarami bo wszystkie są nudne i wyglądają podobnie... 

NIC BARDZIEJ MYLNEGO!!!

Barbie z headmold'em Superstar 1976 potrafią być różnorodne i zaskakiwać.  Chciałam Wam to odrobinę pokazać ;-) Jakiś czas temu zdecydowałam się na kilka grupowych zdjęć moich SuperStarów i dzisiejsze wnioski przeczytane na pewnym blogu skłoniły mnie do stworzenia tego marnego postu.  Zdjęcia są średniej jakości (pewnie się już przyzwyczailiście), kilka lalek ode mnie już się wyprowadziło, kilka szuka domu, zjawiły się nowe,  jednak każda lalka jest warta uwagi bo tak naprawdę każda jest inna ;-)


A więc zapraszam na mały spam zdjęciowy ;-)

















Może kiedyś zrobię podobny wpis poświęcony Steffie bo również trochę ich u mnie mieszka a ich kaczy dziób wcale nie jest tak paskudny jak się Wam wydaję. Ten headmold również jest bardzo ciekawy i dość uniwersalny.

22 komentarze:

  1. Umarłam i poszłam do nieba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda że to naprawdę ciekawe lalki? ;-) Nie rozumiem jak ktoś może myśleć inaczej ;-)

      Lepiej wróć z nieba do nas na ziemię tam nikt nie słucha Closterkeller;-)

      Usuń
    2. ! A skąd wiesz, że ja Clostera słucham? >:D

      Usuń
  2. Hello from Spain: interesting collection of vintage Barbies .. My favorites are the 80's. It was my first Barbie. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko! I to wszystko Twoje? Same Super Stary to już kolekcja. A nie wiesz czasem, co to za jedna: włosy białe z grzywką, oczy - tęczówki jasnoniebieskie z brązową obwódką wokół tęczówki, na źrenicy u góry biała kropka na dole biała kreseczka. Brwi brązowe. Cztery rzęsy górne i kreska nad okiem brunatne, prawie czarne, na dole jedna rzęsa w kolorze obwódki tęczówki Usta otwarte,białe ząbki, szminka w kolorze fuksji.Kolczyki perłowe białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szara Sowo- zaprezentuj ją nam kiedyś na blogu =) chętnie pooglądamy

      Usuń
  4. Są B O S K I E! Mam ich całe stado...a ciągle następne mnie zachwycają! Nudne?...nigdy!

    OdpowiedzUsuń
  5. pokaźna kolekcja !! :D Piekne lalki, zadbane i super się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też miałam z początku to mylne wrażenie, ale im więcej superstarów poznaje tym bardziej jestem zachwycona różnorodnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. No u mnie na pewno tego nie przeczytałaś :) Jam w Superstarach zakochana od dziecka i zawsze się cieszę z nowych nabytków w tej kategorii <3

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ różnorodność! Świetnie, że uwieczniłaś lalki na grupowych zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
  9. No więc właśnie się zaśliniłem z zachwytu! Superstarki są najlepsze, mówcie co chcecie! Amen i dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby supersatry wyglądały jak pieknosć w czekoladowej sukni, to nigdy bym się ich nie wyzbywała. Ta lalka jest przepiękna!
    Widok tylu lalek, o tym samym typie twarzy działa na mnie uspokajająco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne panny. A ja tam lubię SuperStary. Są słodkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo chętnie zobaczę Twoje Stefcie, moim zdaniem jedne z ładniejszych lalek. Do superstarów raczej się nie przekonam- mam jedną, ale chyba wyślę w szeroki świat, ale Stefki i Kiry bardzo lubię oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak można nie lubić SuperStara?!? Toż to nasza historia! Ja, owszem, czasem mówię, że ta buzia mi się opatrzyła, ale jednak ciągle i ciągle, ciągnę nowe okazy do domu!
    Żadna inna lalka nie kojarzy mi się tak miło z dzieciństwem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, moje dzieciństwo zdominowała Hasbrowa Sindy :( SUperstarka została jej niezrównoważoną mamą. Freud pewno coś by o tym powiedział...

      Usuń
    2. U mnie za "mamę" robiła Fleurka :)) Sindy się nie dorobiłam :)

      Usuń
  14. Masz piękną kolekcję!!! Mam ogromny sentyment do SuperStarów. Barbie z lat mojego dzieciństwa, mają w sobie najwięcej uroku!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy to czasem nie ja powiedziałam te słowa, hihi ;-) Mnie się osobiście one troszeńkę znudziły, ale nadal uważam, że są śliczne, a Twoja kolekcja tego dowodzi :-) Nie pamiętam, czy już Ci pisałam, ale panna młoda do mnie dotarła i uważam, że jest śliiiczna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem z tych, co im się Superstary przejadły, ale potrafię docenić ten kawał historii. Tym bardziej, że u Ciebie można zobaczyć okazy wyjątkowo ładne i sympatyczne. :) Ogólnie, wolę lalki z zamkniętymi usrtami.

    OdpowiedzUsuń