Obserwatorzy

niedziela, 10 lutego 2013

'Totally/Ultra Hair' Whitney II (1992)

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić lalkę a właściwie lalki które są dla mnie idealnymi przedstawicielkami Mattel'a. Piękna twarz, cudowne długie włosy i najlepiej sprzedająca się seria lalek w historii firmy. Wiadomo- chodzi o serie Totally Hair z 1992 roku. Bohaterką dzisiejszego wpisu jest dostępna jedynie w europie Whitney. Moim zdaniem najpiękniejsza przedstawicielka owej serii i zarazem najtrudniejsza do zdobycia.




Seria Totally Hair składa się z siedmiu lalek, Barbie z headmold'em SuperStar blondynka i brunetka, piękna Afroamerykanka Barbie z headmold'em Christie, Ken, Skipper, Courtney i Whitney z bardzo lubianym headmold'em Steffie. Kiedyś już opisywałam Barbie i Whitney gdzie  wspomniałam o fenomenie całej serii Totally Hair (klik, klik)

Przypadki losowe sprawiają że czasami trafiają do nas podwójne egzemplarze pewnych lalek, podobnie jest u mnie z Whitney. Pierwsza trafiła do mnie po dość dużej bitwie na e-bay'u, druga zupełnie niespodziewanie zjawiła się z paczką trupków od znajomego ;-)  Na początku byłam przekonana że jedna z nich pójdzie w świat, jednak mam taką słabość do tych lalek że nie potrafiłabym się zdecydować która ma u mnie zostać a która ma się wyprowadzić. Oby dwie mi się bardzo podobają i zdecydowałam że będą mieszkać razem ;-)





Oby dwie lalki pochodzą z Malezji, więc zbytnich różnic nie ma. 

Posiadam z tej serii jeszcze Barbie blondynkę, marzy mi się mieć jeszcze brunetkę. 







15 komentarzy:

  1. Baśki fajne, tylko nie mam przekonania do kształtu ust. Wyglądają jakby im smoczka brakowało. Ciuszki ładne, my ten wzór tkaniny dawniej nazywaliśmy Picasso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się właśnie ten dzióbek podoba najbardziej ale każdy ma to co lubi ;-)

      Usuń
  2. Ja właśnie za ten dzióbek ubóstwiam wszelkie Steffie :-) Twoje są piękne, a druga ma świetny kombinezonik :-) Też mam tę lalkę, kupiłam ją za złotówkę na bazarze w bardzo dobrym stanie... :-) Co ciekawe jakaś pani przede mną także poszukiwała Barbie w tych samych pudłach z zabawkami, było mi żal, kiedy znalazła jakąś superstarkę, lecz po chwili pociągnęłam za jakieś brązowe kudły wystające spomiędzy klocków i moim oczom ukazała się Whitney właśnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie lalki najbardziej cieszą, niby kupione za złotówkę a sentymentalnie są bezcenne ;-)

      Usuń
  3. Uwielbiam ten mold:) Lalka wygląda jakby zaraz miała posłać całusa;)

    Obie Twoje Whitney są cudne. Zwłaszcza włosy zachowały się w bardzo dobrym stanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna przyjechała do mnie śliczna i pachnąca, druga miała kokon zamiast włosów ale coś się udało z tym zrobić i wygląda całkiem nieźle.

      Usuń
  4. Piękny zbiorek- bardzo ciekawe laleczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzucę herezją, ale bardziej mnie kręci ta ubrana w nieoryginalny, niebieski strój. Mam wrażenie, że zaraz włoży ręce do kieszeni i zacznie przez "dziubek" wydmuchiwać balona z gumy do żucia. Taka chłopczyca trochę, przez te portki na nogach, choć i w obcasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaję mi się że ten strój do niej idealnie pasuje, szkoda że tych kieszeni nie posiada ;-)

      Usuń
  6. Ja też uważam, że jest najpiękniejsza z całej serii Totally Hair. Właśnie ten dzióbek, oczy i włosy sprawiają, że jest tak wyjątkowa. Chętnie widziałabym ją w swojej kolekcji!
    Gratuluję i zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba masz największą kolekcję lalek z moldem Steffie w Polsce! :D Gratuluję dwóch tak pięknych egzemplarzy Ultra Whitney. Masz Ty do nich szczęście! No i jedna (z trzech) zamieszkała u mnie! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale ich ta wiele nie jest jak się wydaję, jest jeszcze wiele egzemplarzy do zdobycia ;-)

      Usuń
  8. Hello from Spain, this Barbie is one of my favorites. Her hair is awesome. Your collection is very great. I like IT better with Brown hair. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczne panny. Ach te włosy! :)

    OdpowiedzUsuń